I u mnie ten temat wystąpił, zresztą jak u prawie każdego posiadacza SL R230.

Cześć, i mnie dopadła niedyspozycja zamka bagażnika 😉 mój stary zamek wyglądał jak po burzy z piorunami. klejony przez poprzednich właścicieli we wszystkich możliwych miejscach. Prawdę mówiąc od dodatkowego kleju i żywic był pewnie o kilkadziesiąt gram cięższy, a nadal nie działał prawidłowo. Decyzja mogła być tylko jedna, zakup nowego kompletnego zamka. Fakt nie jest to tania część, ale co jest tanie w mercedesie SL500 R230?
Więc wleciał nowy zamek, sprawdziłem szczelność od pompy PSE do samego zamka (dymownica) – jest pełen sukces. I tak się cieszyłem przez kilka kolejnych dni użytkowania samochodu. po jakichś 4 dniach zamek znowu przestał się domykać. Myślałem, że mnie coś trafi. Komp w OBD i sprawdzanie. O dziwo dostałem błędy z PSE ale nie związane.z bagażnikiem tylko z nieszczelnością na zamkach lewych i prawych drzwi.

Rozebrałem jedne i drugie drzwi, roboty sporo, ale nie taka trudna jak ją malują na jedne drzwi potrzebujesz godzinkę. Jest trochę zabawy z wyrzuceniem klamek, ale ogólnie do zrobienia bez większego problemu. jak wyrzucisz zamki i będą już wyjęte, ale podłączone w pneumatyce to wrzuć dym od strony PSE zobaczysz wtedy gdzie masz wyciek powietrza.
U mnie w jednym i drugim zamku powietrze uciekało przez plastikowe dekle zakrywające pompkę podciśnienia w zamku.


Musisz je zdjąć i pokleić w miejscach pęknięć, ja użyłem epoksydu 3M. Poskładałem i tadam PSE nie daje żadnego błędu. Bagażnik funkcjonuje bez najmniejszego problemu.
Zostało mi jeszcze w części pneumatycznej ogarnąć poduszki lędźwiowe, ale to już zabawa na inny czas 😉
Ku pamięci:
Zamek tył: MB A2307500085